Pierwsze moje spotkanie z Winnicą Sztolcman miało miejsce w marcu, podczas Kobiecej Edycji Warszawskiego Festiwalu Polskiego Wina. Informacja o winnicy na północy Polski, a dokładnie na granicy Warmii, Mazur i Brodnickiego Parku Krajobrazowego, przyciągnęła mnie jak magnes – bardzo chciałam poznać ludzi, którzy zdecydowali się na winnicę w tym regionie i spróbować ich win. Kupiłam voucher dla 4 osób, który okazał się idealnym prezentem urodzinowym dla mojego Taty i pod koniec sierpnia udało nam się wyruszyć na to spotkanie.

Droga do winnicy prowadziła nas przez las, a gdy już zaczęłam mieć wątpliwości czy dobrze jedziemy, ukazała nam się malownicza winnica. Tuż przy lesie! 


Przywiali nas Ania i Łukasz – bardzo sympatyczni, gościnni i uśmiechnięci właściciele Winnicy Sztolcman. Najpierw mieliśmy oprowadzanie wśród krzewów winorośli, a potem degustację w przepięknej sali, wypełnionej obrazami z cyklu Kobieciarnia autorstwa Moniki Kiełczyńskiej. 


Winnica powstała w 2017 roku – zasadzono 3500 krzewów w 10 odmianach. Drugie nasadzenia miały miejsce w 2022, a kolejne w 2025 r. Obecnie uprawy zajmują 1,5 ha na 3 mikroparcelach. Przeważają odmiany mrozoodporne, bo zimy tu potrafią być naprawdę srogie. W pierwszym roku funkcjonowania winnicy temperatura spadła do -21°C! Całą winiarską wiedzę Ania i Łukasz muszą więc przekładać na warunki warmińsko-mazurskie. Wina, które produkują są ekologiczne, a swoją przyszłość kierują ku biodynamice i winom naturalnym.


Spróbowaliśmy 4 win: Biel Północy 2023 (Johaniter + Seyval Blanc), Majka 2024 (Seyval Blanc), Różowe 2023 (Regent, półsłodkie) i Czerwone 2022 (Cabernet Cortis, Regent, Leon Millot).

Mają jeszcze trzy białe kupaże: Hexa (Solaris + Musaris + Johaniter, półsłodkie), Białe Cuvee (Seyval Blanc, Hibernal, Muscaris) oraz Arctis53 (Hibernal, Johanniter, Chardonnay) – który zdobył srebrny medal i tytuł championa kategorii białe wina wytrawne w Jaśle w 2025 r. 

Zrobili także Pet Naty – białe (jeden to Johaniter + Chardonnay, a drugi Solaris) i różowy (Regent), ale były takie dobre, że w sierpniu już były niedostępne. Wiosną miałam okazję spróbować ich Pet Nata z Solarisa (rzadkość!) i bardzo mi się podobał! W tym roku zapowiedzieli, że też zrobią – będę wypatrywać!

A w ofercie są jeszcze cydry.


A z historii najbardziej podobała mi się ta dotycząca powstania etykiety wina Majka 2024. To Seyval Blanc z dwóch różnych parceli: młodszej i starszej, z różnego terminu zbiorów. Wino zostało zabutelkowane wiosną tego roku, co zbiegło się z Warszawskim Festiwalem Polskiego Wina. Ania i Łukasz szukając dla swojego wina dobrej nazwy chcieli, żeby w jakiś sposób wiązała się ona ze swoją premierą w stolicy. Symbolem Warszawy jest Syrenka, taka miejska wersja Rusałki – kobiety wodnej, strażniczki rzeki. A Rusałka w języku staropruskim to Majka. Tak im się to pięknie skojarzyło. A na etykiecie ta wijąca się niebieska wstęga to oczywiście Wisła!

To była bardzo miłe spotkanie z ludźmi, którzy robią wina z pasją, chętnie się nią dzielą, przepełnia ich miłość do przyrody, ale mają też pokorę wobec natury i dużą cierpliwość do ludzi – dzielnie odpowiadali na dziesiątki pytań mojego Taty dotyczących uprawy winorośli i produkcji wina. Bardzo za to dziękuję 🙂

Winnica Sztolcman to świetna miejscówka nawet na krótki wypad – natura, cisza, spokój – oj, można tu odpocząć. I choć w winnicy nie ma jeszcze noclegów, to Ania i Łukasz polecili nam świetną bazę noclegową w okolicy, tuż nad jeziorem – było super!

1 thought on “Winnica Sztolcman”

  1. ZBIGNIEW BUGAJ

    Byłem tam. Zskoczyły mnie oskubane z liści gałązki z kiściami winogron. To dla lepszego naświtlenia słonecznego owoców. Kupuję. Podziwiam Państwa Ani i Łukasza za ich kreatywną pracą w zakresie ochrony swoich zbiorów, błyksawicznego zastosowania odpowiednich ekologicznych środków ochrony, skutecznym odstrasazaniu olbrzymiej chmary ptaków chcących pożywić się pięknymi, słodkimi winogronami na krzasku.
    Zasmaowałem półwytrawne, a kupiłem półsłodkie różowe – dla Żony. dla siebuie będę musiał ponownie wybrać się do Winnicy Sztolcman w Szafarni. Macie dobre wino, przyjadę na ponowną degustację i napatrzę się na piękną plantację i jeszcze pięniejszą wystawę malarską.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top