Białe Czerwone 2025 – Festiwal Wina Polskiego

W tym roku Festiwal Białe Czerwone bardzo pięknie wpasował się z datą – 18 maja, w dzień wyborów prezydenckich. 

W Fortecy Kręglickich można było spotkać ponad 30 winnic z całego kraju. Większość już mi znanych i lubianych, ale pojawiły się także całkiem nowe, które podbiły moje serce. Nie do wszyskich wystawców dotarłam, nie sposób też było spróbować wszystkiego. Napiszę po krótce o tych winach, które zdegustowałam i które chcę zapamiętać.


Zacznę od musujących metodą tradycyjną, bo to wina, z których Polska może być naprawdę dumna! 

Winnica Turnau
Classique Brut (Riesling + Johaniter + Seyval Blanc). To była premiera! 40 miesięcy na osadzie. A super fajne jest to, że po usunięciu osadu uzupełnione winem lodowym. Znakomite, a to jeszcze nie koniec, bo część tego wina nadal leży na osadzie i czeka…

Winnica Gostchorze
Gost Art Pinot Noir 2022. Nie od dziś wiadomo, że współczesna produkcja win musujących w Polsce zaczęła się właśnie tam. To najbardziej rozpoznawalne wina klasy premium robione metodą tradycyjną. Z ogromnym smutkiem uslyszałam, że tegoroczne wiosenne przymrozki całkowicie zniszczyły uprawy w winnicy. Tym bardziej polecam – kupujcie, wspierajcie i delektujcie się – bo jest czym!

Winnica Jakubów
Yacobus Sekt (Pinot Noir + Chardonnay). 18 m-cy na osadzie, a już niedługo będzie można spróbować tego samego wina na dłuższym osadzie. Świetne wino to jedno, ale też świetnie się słucha Michała Pajdosza, jak o winach opowiada. 


Winnica Aris
Trzy bardzo fajne wina musujące: Riesling, Traditio Cuvee (Riesling + Pinot Noir + Chardonnay) i różowy Pinot Noir Rose. Każde inne, wszystkie znakomite. 


Winnica Smolis
Uwielbiam i kibicuję. Stoisko, z którego mogłabym nie wychodzić. Najmilej spędzony czas! A wszystkie wina musujące warte zapamiętania!


Winnica Moderna
Dwa wina musujące: Riesling 2019 i różowe Rondo (24 m-ce na osadzie) – oba świeżaki, jeszcze bez etykiet! A z win spokojnych świetny Pinot Noir i bardzo dojrzały Cabernet Cortis 2018. Już sobie obiecałam, że przy następnej wizycie na Dolnym Śląsku to właśnie tam skieruję swoje kroki. 


Winnica Kamil Barczentewicz
Dobre Modre – jest zrobione ze szczepu Bläufrankisch – a odkąd zobaczyłam prace Niki Wine&Muses, mam do tego szczepu wyjątkowy sentyment. Dopiero teraz dowiedziałam się, że w Polsce nie można używać nazwy Bläufrankisch na etykietach, bo nie jest wpisany do Krajowego Rejestru odmian winorośli. Stąd gra słów: Dobre – od miejscowości, gdzie znajduje się winnica i Modre od czeskiej nazwy Frankovka Modrá, bo szczep ten jest znany pod tą nazwą na Morawach.

Winnice Kojder
Cabernet Cortis 2018. Już się o nim rozpisywałam po Warszawskim Festiwalu Wina Edycja Kobieca. Podtrzymuję zdanie, że to wciąż najlepszy Cabernet Cortis jaki piłam.

Winnica Amelie
Solaris + Riesling. Późny zbiór. Zaskakujące połączenie Solarisa i Rieslinga! Kwasowość Rieslinga w połączeniu ze słodyczą i aromatycznością Solarisa super się balansują i świetnie smakują. Ten słodki blend w zeszłym roku został nagrodzony srebrnym Korkiem w Poznaniu. 

Winnice Jaworek
Musujące Musseco (Solaris + Riesling). Bardzo ciekawe połączenie, nie wiedziałam, że Solaris i Riesling mogą tak ładnie się uzupełniać. To już kolejny taki kupaż! Tym razem w wersji z bąbelkami.
Cabane – 4 odmiany cabernetów i 3 roczniki. Cabernet Cortis + Cabernet Corsa + Cabernet Carbon + Cabernet Carol z lat 2019-2021.

Winnica Mickiewicz 
Te wina zawsze będą w moim sercu, bo Solero i Pikador to były pierwsze polskie wina, których spróbowałam w swoim życiu na jednej z degustacji w Winokącie. Od tamtej pory minęło kilka lat, a ja zawsze się uśmiecham na widok etykiet z kaloszami. A Mickiewiczowski wytrawny Riesling to jeden z moich ulubionych polskich rieslingów. 

Winnica L’Opera
Ancymon – pomarańczowe (2 tygodnie leżało na skórkach), z dwóch siostrzanych szczepów Solaris + Solira. Solira to bardzo aromatyczny szczep, ale trudny już na krzaku. Fermentowało na dzikich drożdżach. Fanom win naturalnych bardzo się spodoba. To wino z pazurem!


Winnica Powiercie
Solaris 2023 – jestem fanką szczepu Solaris i próbuję go zawsze, gdy mam okazję. Nie każde wino chwalę – przy niektórych daję minusa, czasem kropkę, przy innych plusa albo nawet trzy. A przy tym postawiłam sobie serduszko! Mają też dwa bardzo ciekawe blendy: Sauvignac (Souvignon Blanc + Riesling) i Sauvitage (Sauvignon Blanc + Riesling + Pinot Gris). A także świetny Pinot Noir (6 miesięcy w beczce) i Saint Lourent (24 m-ce w beczce) – mówi się, że ten szczep to brat Pinot Noir. Warto spróbować.


Winnica Braci Czart
To jedna z tych winnic, które trafiają prosto w serce od pierwszego spotkania z winiarzami. I jedna z nielicznych w województwie kujawsko-pomorskim!
Pinot Noir Blanc de Noir – półwytrawne (pierwsze moje pytanie: to tak można???). Prawdziwy przykład innowacyjnego podejścia polskich winiarzy do tradycyjnych szczepów. Niezwykła rzadkość i ciekawostka. I Złoty Medal w Galicja Vitis 2025! Chłopaki, świetna robota! Mam nadzieję, że przyjadę. Wszak okolice Bydgoszczy nie tak daleko.


Winnica Rius
Mnóstwo ciekawostek! I szalenie miła i długa rozmowa z winiarzem. To kolejna winnica na Dolnym Śląsku, która przyciąga mnie jak magnes… Po pierwsze: Petit Manseng – to francuski, bardzo stary szczep znany z wysokiej zawartości cukru. Jego uprawa w Polsce jest nie lada wyzwaniem. Winnica Rius jest tu pionierem i jako pierwsza w naszym kraju zrobiła takie wino! Po drugie Cabernet Sauvignon! I to w dwóch wersjach: czerwone 2021 (18 m-cy w dębowej, nowej beczce) oraz Cabernet Sauvignon Blanc de Noir 2023 – to rzadkość w świecie wina, a w Polsce to już w ogóle unikat! Bardzo warto spróbować! Po trzecie: Rub’s Cuvee (Pinot Noir + Cabernet Sauvignon + Dornfelder) – kolejne niezwykłe połączenie jak na polskie warunki. Ja jeszcze bardzo czekam na Solarisa! W 2024 roku wyszedł zbyt słodki, więc plan jest taki, żeby w 2025 zrobić wczesny zbiór i wtedy je połączyć. Szykuje się więc mega fajny blend z dwóch roczników! Jeśli szukacie nietypowych win polskich, lubicie winiarzy, którzy idą pod prąd, nie boją się eksperymentować i łączą odwagę z winiarską pasję – to to jest właściwy adres. 


Winnica Pałac Mała Wieś
Młodziutka winnica na Mazowszu. Pierwsze nasadzenia były w 2022 r. Tak więc jest to tegoroczny debiut! I to z jakim rozmachem! Winnica ma 22 ha, a więc jest największą na Mazowszu i jedną z największych w Polsce. W pierwszym roku trafiły na rynek trzy wina: Solaris, Muscaris i Rose. A będzie dużo, dużo więcej! Rośnie tam Riesling, Chardonnay, Solaris, Pinot Gris, Souvignier Gris, Johanniter, Muscaris, a z czerwieni Pinot Noir, Regent, Cabernet Cortis i Rösler (kuzyn Zweigelta). Regent i Cabernet Cortis już leżakują w beczkach, są też plany na wina musujące. W dodatku super winiarz Tomek Barański – właśnie takich fajnych spotkań i rozmów z polskimi winiarzami życzę wszystkim miłośnikom wina i entuzjastom enoturystyki. A miejsce aż woła, żeby tam przyjechać – oprócz winnicy jest tam także kawałek polskiej historii i pięknej architektury, a w pałacu można przenocować. A wszystko to niedaleko Grójca, 50 km od Warszawy. Można nawet rowerem! I to jest mój plan na któryś letni weekend. 


***
A na koniec najważniejsze – panel dyskusyjny Stowarzyszenia Kobiety i Wino pt. Spojrzenie na polskie winiarstwo oczami kobiet – tych, które je tworzą, wspierają, degustują i edukują.

W panelu wzięły udział:
• Ania Anasik – posiadaczka kilku certyfikatów winiarskich w tym WSET 3 i Italian Wine Scholar.
• Aleks Wyrzykowska – sommelierka, dietetyczka kliniczna, nauczycielka.
• Irmina Szpak – założycielka Winnicy L’Opera, za swoje wino zdobyła pierwszy w historii Polski złoty medal w konkursie Mundus Vini.
• Ania Fotowicz – doradca ds. eksportu win i alkoholi. Edukatorka i wykładowczyni z 9 letnim doświadczeniem w branży winiarskiej, prowadzi WSET 3 diploma i jest sędzią konkursów winiarskich.
• Małgosia Sułek – odpowiada za dobór win w ofercie Kondrat Wina Wybrane, edukatorka, podróżniczka, autorka świeżutkiej książki Kieliszkiem po Mapie. Wino w anegdotach.
• i ja – Winna Margo 🙂

Rozmawiałyśmy o trendach w produkcji wina, o tym jak zmienia się polski konsument wina, czego szuka i oczekuje, jak się edukuje. O polskim stylu winiarskim, o enoturystyce i oczywiście o kobietach. O tym, jaki mają wpływ na decyzje, kierunki i rozwój winiarstwa, gdzie kobiecy głos brzmi coraz wyraźniej, a gdzie nas wciąż brakuje. Czym jest kobieca perspektywa i co wnosi do branży winiarskiej. A także o momencie, kiedy po raz pierwszy spróbowałyśmy polskiego wina i pomyślałyśmy sobie: To naprawdę ma potencjał! Było niezwykle inspirująco, mądrze i bardzo kobieco!


To niesamowite, że rok temu, właśnie po panelu dyskusyjnym na Białe Czerwone, byłam tak oczarowana dziewczynami ze Stowarzyszenia Kobiety i Wino, że zaraz potem do niego wstąpiłam – a teraz sama wzięłam w takim panelu udział! W zeszłym roku pisałam, że Białe Czerwone to moje ulubione wydarzenie na winiarskiej mapie Polski! Teraz jeszcze bardziej! 

Do zobaczenia za rok!

2 thoughts on “Białe Czerwone 2025 – Festiwal Wina Polskiego”

  1. Z ogromną przyjemnością zanurzyłam się w Twoją relację – Twoje opisy mają moc teleportacji ! Niesamowite, jak dynamicznie rozwija się produkcja wina w Polsce – a dzięki Tobie biało-czerwone nabierają jeszcze więcej smaku.🥰
    Solaris już czeka grzecznie na rodzinną degustację – nie mogę się doczekać, by wznieść toast za polskie wino… i Twoje opowieści o nim. 🍷✨

  2. W ubiegłym roku razem z małżonką brałem udział w tym wydarzeniu. Zaraz po zetknięciu sie z pirwszymi stoiskami, każdy poszedł swoja drogą. Byliśmy oczarowani wspaniałym bukietem i róznorodnością. Najbardziej jednak zaskoczyło mnie, z jaką swobodą i znajomoscią win poruszałaś się pomiędzy stoiskami, a przede doznałem małego szoku, gdy zorietowalem się, że znałaś większość producentów i sprzedawców. To jest Twój swiat. Gratulacja.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top