Polskie Wino ma się coraz lepiej i widać to z każdym rokiem. Na mapie Polski pojawiają się wciąż nowe winnice – obecnie mamy ich już 700! A na mapie Warszawy pojawił się nowy festiwal polskiego wina – Polski Ferment, którego organizatorem jest Fermentmag, czyli profesjonalna i doświadczona ekipa zajmującą się edukacją i promocją wina w Polsce. Event odbył się  w The Tides, nad samą Wisłą, z pięknym panoramicznym widokiem na rzekę i Stadion Narodowy.

Podczas tego wydarzenia można było odkryć różnorodność i unikalny charakter polskiego winiarstwa, bo wzięło w nim udział ponad 60 winnic z całej Polski! To spektakularna liczba butelek polskiego wina w jednym miejscu. 

Oczywiście niemożliwym było zajrzeć na każde stoisko, porozmawiać z każdym winiarzem i spróbować wszystkich tych win. Odwiedziłam kilka winnic znanych mi i lubianych – zawsze miło wraca się do tego co dobre. Ale bardzo zależało mi też, żeby poznać nowe wina i ich twórców. Napiszę o tych, z którymi spędziłam najwięcej czasu. 

***
Winnica Smolis
Tu zawsze i przy każdej okazji lubię zaglądać. Świetne wina i świetny ich twórca Jan Smolis. Różowe orzeźwiające bąble (kupaż Seyval Blanc + Chardonnay + Pinot Noir) czyli Rose jest wspaniałe na lato. Nie mogę się zdecydować czy wolę Brut Nature czy Brut, bo oba bardzo lubię, a Platinium nie ma sobie równych. Leżakowało na osadzie ponad 7 lat i to jest absolutny rekord tego, co winiarze w Polsce potrafią zrobić z winami musującymi metodą tradycyjną. Wino jest niepowtarzalne w smaku – owocowe i kremowe, trochę jak maślane ciasteczko… albo świeża chałeczka… albo kruszonka na cieście….


***
Winnica Socha
Poznałam tę winnicę na tegorocznym Święcie Wina w Janowcu i bardzo mi się spodobała. Mają fajne, lekkie białe wina. Na szczególną uwagę zasługuje Solaris – Socha jako jedyna winnica z Małopolskiego Przełomu Wisły robi Solarisa wytrawnego. Mają ofertę enoturystyczną, z której warto skorzystać, bo winnica wygląda bajkowo.


***
Winnica Moderna
Po raz kolejny utwierdziłam się, że Pinot Noir z Moderny (leżakował 13 m-cy w beczce) to dla mnie jeden z najlepszych polskich pinotów. A po tegorocznym Festiwalu Białe Czerwone pisałam, że mają w swojej ofercie dwie nowości (wtedy jeszcze bez etykiet) – wina musujące metodą tradycyjną: Riesling (36 miesiące na osadzie) i różowe Rondo (24 miesiące na osadzie). Na Fermencie Rondo miało już nową niezwykłą etykietę See you in my life, Riesling jeszcze nie, ale już ją widziałam – jest jeszcze bardziej szalona! See you in hell. Oba wina bardzo fajne i warte zapamiętania. A See you in my life to obecnie jedyne w Polsce wino ze szczepu Rondo robione metodą tradycyjną. Super pomysł! Takie Rondo to ja rozumiem. Świetny efekt! Dowiedziałam się, że kiedyś jeszcze Winnica Chodorowa robiła, więc swoje kroki skierowałam od razu tam.


***
Winnica Chodorowa
Wina musujące metodą tradycyjną są tu robione od dawna i leżakują na osadzie aż 4 lata! Oprócz białego i różowego jest także wino musujące metodą klasyczną z jabłek! Naprawdę! Stary Sad do wino, które dojrzewało 12 miesięcy na osadzie i jest zrobione z owoców ze starych, 70-letnich drzew. Musujące, lekkie, półwytrawne, o zawartości alkoholu 8%. To jedyne takie wino w Polsce! A może nawet na świecie? Szampańska szarlotka w kieliszku! Jest jeszcze jeden unikat! Wino Polska Jutrzenka. Jutrzenka to nasz jedyny polski szczep. Został wyhodowany w latach 80. przez Romana Myśliwca. Od dawna szukałam winiarza, który porwałby się na wino z Jutrzenki. Spotkałam kilku, którzy dodają ją do kupaży, ale wina jednoszczepowego do tej pory nie. I oto jest! Półwytrawne, aromatyczne, z nutką miodu, gruszek i mięty. To było bardzo fajne spotkanie. I z winami i z winiarzem Zbyszkiem Krzyżakiem.


***
Winnica Alvarium
Winnica znajduje się na Dolnym Śląsku i powstała z miłości do wina i pszczół. Alvarium po łacinie znaczy pasieka, bo nazwa winnicy nawiązuje do rodzinnej tradycji pszczelarskiej. Tu wszystko zaczęło się od produkcji miodów, a na miejscu można spróbować miodów pitnych. Natomiast na Fermencie można było zdegustować 4 białe wina. Był Solaris 2023 i Riesling 2024 w blendzie z Johaniterem. Z zainteresowaniem spróbowałam blendu Biały Truet 2024 (Pinot Gris + Solaris + Gewurtraminer). Każdy z tych szczepów wnosi coś innego: kwasowość, owoce i kwiaty. Razem tworzą niepowtarzalne połączenie. Wino powstało metodą grawitacyjną, fermentacja była spontaniczna i leżakowało na osadzie 3 miesiące. Ale najbardziej zasmakowałam w Pinot Gris 2023. Zaserduszkowałam!


***
Winnica Adam Płoński
Pierwszy raz spotkałam się z ich winami na Dniach Otwartych Piwnic Winiarskich w 2023 r. w Zielonej Górze. Wtedy etykiety były nawiązujące do mitologii nordyckiej. To winnica, która lubi się bawić stylem i co roku zmienia etykiety w zależności od tego, co im akurat w duszy gra. Każdy rok to inna opowieść i inny etap w ich życiu. W roczniku 2023 etykiety zdobią motyle, bo dla Magdy i Adama Płońskich był to rok zmian i przeobrażeń. To co dość niespotykane, to że w winnicy uprawiane są tylko dwa szczepy: Chardonnay i Pinot Noir. Ale czasami mniej znaczy więcej. W roczniku 2023 etykiety obu win są bardzo spójnym duetem i stanową łacińską maksymę Amo te, Ama me czyli „Kocham cię, kochaj mnie”.
Amo te to Chardonnay 2023. Amo me to Pinot Noir 2023 – mocno owocowe, ale też korzenno-przyprawowe. Świetne! A najnowsze etykiety win z rocznika 2024 zdobi dąb, który rośnie w winnicy. Chardonnay 2024, które w smaku ma wyczuwalny orzech laskowy, dostało nazwę Lauma, czyli leśna wróżka. Pinot Noir – jeszcze jest niespodzianką. 
Ale jest jeszcze jedno wino, o którym chcę napisać. Eksperymentalme. To pomarańczowe Chardonnay, które było macerowane na skórkach 8 dni. Bardzo łagodne w smaku, nie drapiące, miękkie. To było wino spod lady – Magda wzięła na Ferment tylko 1 butelkę, trochę jako ciekawostkę, trochę, żeby przetestować jaki będzie jego odbiór. Dla mnie to naprawdę bardzo fajna wersja orange wine. Adamie, daj się namówić na ten kierunek! 


***
Winnica Silesian
Oprócz znanych mi i bardzo lubianych win, do których chętnie wracam – szczególnie Cuvee i Riesling są na mojej liście ulubionych – pojawiła się słodka nowość! Riesling Zimowe Zbiory 2023. Winogrona zostały na krzaku jako eksperyment i zebrano je dopiero w styczniu, już jako rodzynki! Wino jest świetnie zbalansowane – wysoka słodycz z wysoką kwasowością – takie słodkie wina to jest klasa sama w sobie.
A jeszcze jako dobra wiadomość – czerwone Dolnosielskie, czyli blend 4 różnych roczników Regent + Rondo + Cabernet Cortis, które przez 26 miesięcy dojrzewało w beczce – trafiło na półki Lidla. Rzadka to gratka, więc wielkie gratulacje! 


***
Winnica Kosmos
Pierwszy raz spotkałam ich w zeszłym roku na Festiwalu Białe Czerwone, ale za późno, żeby dłużej porozmawiać. Od tamtego czasu wypatrywałam ich na różnych festiwalach, bo bardzo chciałam poznać ich bliżej. Mają w sobie magnetyzm, który przyciąga. I bardzo dobre wina. I zapadające w pamięć etykiety! 
Gruner Veltliner, który w Polsce jest wciąż rzadko uprawiany, a daje świeże, lekkie wina bogate w aromaty cytrusów z delikatną pikantnością – jest dostępny w dwóch wersjach: Pył czyli spokojne, wytrawne i Pet Nat Zielony Brut Natur (Gruner Veltliner z domieszką Johanitera). Oba bardzo świeże, mineralne, niezwykle owocowe – zdecydowanie warte spróbowania! A z ciekawostek – Pet Nat Zielony zdobył w tym roku Złoty Korek w kategorii Etykieta w głosowaniu publiczności!
Jest też niezwykły Mars, czyli pomarańczowy Solaris Carbonico, który był poddany maceracji karbonicznej – czyli fermentowały całe grona, bez ich zgniatania, razem z szypułkami. To jest zupełnie inny wymiar Solarisa – w aromatach kwiatowo owocowe, w smaku suszone owoce. Super!
I pomarańczowa Wenus – tym razem z Gewurstraminera. Niesamowite aromaty!
Są też dwa wina różowe – Korona, czyli Zweigelt i Pet Nat Różowy z Pinot Noir.
A z czerwonych Apollo 2022 czyli Zweigelt (który przez 12 m-cy dojrzewał w dębowej beczce) i Jupiter 2023 kupaż Regent + Dornfelder (ale tego jeszcze nie próbowałam).
A w zapowiedziach jest prawdziwa petarda – Cabernet Franc i Cabernet Sauvignon! W zeszłym roku był dopiero pierwszy zbiór i jeszcze dojrzewają, jeszcze trzeba poczekać przynajmniej rok. Ale jest na co czekać! Jestem miłośniczką Cabernet Franc i bardzo się cieszę, że pojawia się w Polsce. Jestem go ogromnie ciekawa! 
Winnica Kosmos to dość młoda winnica, założona w 2019 r. przez Michała Kwiatkowskiego i Piotra Kaganka. Tu wszystko jest w zgodzie z naturą, wina fermentują na dzikich drożdżach, bez dodatków, bez siarkowania. Co roku w sierpniu chłopaki organizują event Gwiazdy i Wino – czyli noc w winnicy pod gwiazdami i obserwację roju perseidów, który ma wtedy swoją kulminację. Widok nocnego nieba, które nie jest zanieczyszczone sztucznym światłem to niezapomniane przeżycie – miałam okazję doświadczyć tego w Bieszczadach i pływając po Cykladach. No ale noc spadających gwiazd w winnicy to prawdziwy kosmos! Przy tym stoisku spędziłam najwięcej czasu i już się nie mogę doczekać, aż wyruszę na Podkarpacie! 


***
Piwnice Antoniego
Lubię tu wracać, choć wciąż jeszcze nie udało mi się dojechać do ich winnicy. Tym razem spróbowałam czegoś zupełnie nowego – kupaż Aurora + Bianca. Ja wiem, ze w świecie winiarskim to nie są pożądane szczepy, ale ja lubię takie nietypowe i rzadko spotykane wina. Tym bardziej, że ta Perła Kokocza (której nazwa nawiązuje do sąsiadującej z winnicą Góry Kokocz) jest fajna, świeża, lekka i półwytrawna – bo to był późniejszy zbiór. A na gorące lato sprawdzi się Różlove – kupaż Cascade + Rondo – z uroczą etykietą 6-letniej wtedy córeczki winiarza Hani.
Są jeszcze dwie bardzo ciekawe czerwienie:
Nestor 2022 – kupaż Cabernet Cortis + Monarch + Regent. To wino z krzewów już 15-letnich, a do tego rok poleżało w beczce. Bardzo esencjonalne, dużo ciemnych owoców, do tego trochę nut korzennych, miękkie taniny. Bardzo mi smakowało. Zaserduszkowałam.
Monarcha 2023 – to wino to ogromne zaskoczenie. Dopiero teraz dowiedziałam się, że rodzicami tego szczepu są Solaris i Dornfelder! A wino jest naprawdę wyjątkowe. Powstało w niebanalny sposób – zbiorniki z winem zostały wystawione na mróz i woda z wina zamarzła, a to co najcenniejsze – esencjonalny, skoncentrowany sok pozostało płynne. Do butelek trafiła właśnie ta część – pełna głębi i aromatu. Wino jest intensywne, świetnie zbalansowane, z lekką słodyczą, wręcz aksamitne. Dostałam od właściciela winnicy Damiana Marcinka zdjęcie tego eksperymentu – przyznajcie, że robi wrażenie! Monarcha 2023 zdobył złoty medal „Grand Prix – Winobranie 2024” w Zielonej Górze, a Monarcha 2021 został Championem na Konkursie Win Polskich w Poznaniu w 2023 r. Prawdziwy król!

***
Po tym wydarzeniu na mojej liście upragnionych szlaków enoturystycznych jest Małopolski Szlak Winny i obowiązkowo dwie jego winnice: Kosmos i Piwnice Antoniego. Wierzę, że niedługo uda mi się je odwiedzić. Tym bardziej, że znajdują się tak blisko siebie, dosłownie po sąsiedzku!

***
Polski Ferment to było wyjątkowe wydarzenie. Wspaniała atmosfera, super spotkania, dużo ciekawych odkryć i nowej wiedzy, a przed wszystkim świetne polskie wina. I największa liczba polskich winnic z jednym miejscu. Gratuluję całej ekipie Fermentu. A poniżej na zdjęciu ja z Maćkiem Nowickim, który jest dla mnie twarzą Fermentu i największym mi znanym miłośnikiem promującym polskie wina oraz z dziewczynami ze Stowarzyszenia Kobiety i Wino. Świetny czas, świetny festiwal! 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to Top